Zespół WTB – cóż to takiego?

diet-617756_960_720

Wyniki badań epidemiologicznych dotyczących zachorowalności na zawał serca, udar mózgu, cukrzycę prowadzonych w Szwecji (w okręgu Góteborg), a także w innych krajach europejskich, Stanach Zjednoczonych i Japonii potwierdzają wczesne obserwacje autora, że sposób rozmieszczenia tkanki tłuszczowej ma fundamentalne znaczenie jako czynnik zagrożenia zdrowia związany z nadwagą. Ostatnie badania wykazały, że wysoki stosunek T/B związany jest nie tylko z gromadzeniem się tłuszczu w podskórnej tkance górnej części brzucha, ale również z akumulacją tłuszczu wewnątrz jamy brzusznej.

Przypuszcza się, że ma to duże znaczenie w rozwoju zmian patologicznych. Tłuszcz wewnątrzotrzewnowy jest bardzo łatwy do aktywizacji, do zmobilizowania, tzn. ulega łatwo rozkładowi uwalniając kwasy tłuszczowe, które „bombardują” komórki wątroby znajdujące się w bezpośredniej bliskości anatomicznej. Funkcja wątroby ulega upośledzeniu, czego wyrazem jest np. zmniejszenie aktywności procesu usuwanie insuliny z krwi, z wtórnym wzrostem stężenia tego hormonu tzw. hiperinsulinemią. Nadmiar insuliny krążącej we krwi prowadzi do stopniowego pogorszenia wrażliwości tkanek na jej działanie, co sprzyja rozwojowi cukrzycy typu II (cukrzyca późnego wieku).

Do zmniejszenia wrażliwości tkanek na insulinę u kobiet z zespołem WTB przyczynia się również podwyższenie stężenia we krwi męskiego hormonu płciowego – testosteronu (patrz niżej). W ostatnich latach w literaturze medycznej pojawił się termin „bombę metaboliczna” na określenie tłuszczu zlokalizowanego w jamie brzusznej. Mężczyźni, a również kobiety, chociaż rzadziej, noszą go w sobie nie zdając sobie sprawy z zagrożenia zdrowia, zwłaszcza gdy nie mają znacznej nadwagi. Dopiero po pewnym czasie, zwykle w średnim wieku „bomba wybucha” i ujawniają się w pełni opisane wyżej zaburzenia przemiany materii, choroba wieńcowa serca, nadciśnienie itp.

Obserwacje na zwierzętach doświadczalnych wykazały, że wstrzykiwanie testosteronu wykastrowanym samcom szczurzym prowadzi do powstania tzw. „męskiej dystrybucji włókien (komórek) mięśniowych”. Polega ona na zwiększeniu w składzie mięśni procentowego udziału włókien szybko kurczących się (typu II), charakteryzujących się dużą siłą i szybkością skurczu, wykorzystanych przy wysiłkach typu siłowego, podczas których potrzebne jest gwałtowne wyładowanie energii. Przewagę włókien tego typu w składzie mięśni obserwuje się u siłaczy – ciężarowców, nierzadko niestety używających hormonów męskich w celu zwiększenia masy i siły mięśni. Włókna szybko kurczące się są mało wrażliwe na insulinę. Można przypuszczać, że fakt ten ma duże znaczenie gdyż zwiększony procent włókien mięśniowych szybko kurczących się występuje u ludzi z cukrzycą i nadciśnieniem.

Włókna tego typu wykazują mniejszą wrażliwość na insulinę, ale również mają małą zdolność wykorzystywania tłuszczu jako materiału energetycznego. Zwiększony procent włókien szybko kurczących się charakterystyczny jest także dla otyłości typu „jabłkowego”, co oznacza zmniejszoną możliwość spalania tłuszczów. Rzeczywiście, zdolność do spalania tłuszczów w czasie wysiłku fizycznego maleje wraz ze wzrostem T/B, czyli w przypadku brzusznego rozmieszczenia tkanki tłuszczowej. Oznacza to oczywiście, że osoby z otyłością typu „jabłkowego” nie mając możliwości spalania tłuszczów – odkładają je w większym stopniu niż normalnie w komórkach tkanki tłuszczowej. Otyłość typu „jabłkowego” charakteryzuje zatem nie tylko brzuszne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, ale również specyficzna morfologia i unaczynienie włókien mięśniowych i związane z tym upośledzenie zdolności spalania tłuszczu oraz zmniejszenie wrażliwości tkanek na insulinę. Włókna mięśniowe charakterystyczne dla otyłości jabłkowej są słabo ukrwione (mają mało włosowatych naczyń krwionośnych). Uważa się to za jedno z ważnych przyczyn powstawania nadciśnienia.

Poza oczywistym czynnikiem genetycznym leżącym u podstaw zespołu WTB zaczęto szukać czynnika etiologicznego. Zwrócono np uwagę na to, że zarówno otyli mężczyźni jak i kobiety z otyłością typu jabłkowego zażywają bardzo dużo środków uspakajających, wykazują znacznie większą absencję w pracy i spożywają więcej alkoholu. Statystycznie wykazano ponadto, iż osoby należące do tej grupy mają na ogół niższe wykształcenie.

Na podstawie tych obserwacji wysunięto przypuszczenie, że osoby z zespołem WTB są gorzej przystosowane do stawienia czoła obciążeniom, psychicznym, wyzwaniom współczesnego życia. Rezultatem jest chroniczny stres prowadzący do nadmiernej stymulacji mózgowych ośrodków głodu. Prowadzi to do zbyt dużego spożycia i otyłości ze wszystkimi jej konsekwencjami.