Bilans energetyczny organizmu

active-84646_960_720

Otyłość jest zawsze wynikiem tzw. dodatniego bilansu energetycznego co oznacza, że w określonym – dłuższym lub krótszym czasie – ilość energii dostarczonej do organizmu w pokarmie przekracza wydatkowaną ilość energii. Jest z tym tak, jak z budżetem rodzinnym. Gdy się wydaje więcej, niż zarabia, wtedy chudniemy (tak jak i nasz portfel). Gdy zarabiamy więcej niż wydajemy – jest co zaoszczędzić, choć w przypadku budżetu są to pożądane pieniądze, w przypadku jedzenia – niepożądana otyłość.

Energia dostarczona w pożywieniu jest to ilość energii, która powstać może w wyniku całkowitego utleniania (spalania) podstawowych składników pokarmu tzn. węglowodanów, tłuszczu i białek. Określa się ją tradycyjnie w kilokaloriach (kcal), chociaż obecnie zalecane jest używanie jednostek tzw. systemu SJ czyli kilodżuli (kJ). Warto pamiętać, że 1 kcal = 4,19 kJ. Dawno już stwierdzono, że spalenie 1 g czystych składników poza organizmem dostarcza prawie takiej samej ilości energii jak ich utlenienie (w toku skomplikowanych procesów biochemicznych) w organizmie. Okazało się, że spalenie 1 g węglowodanów lub. białek dostarcza ok. 4 kcal, podczas gdy spalenie bądź utlenienie tłuszczów – ok. 9 kcal.

W przypadku przewagi „spożycia energii” nad jej wydatkowaniem nadmiar składników pokarmowych „przerabiany” jest w organizmie na tłuszcz, magazynowany głównie w komórkach tkanki tłuszczowej. Na ogólną ilość energii wydatkowanej przez organizm składa się:

  • tzw. podstawowa przemiana materii, czyli ilość energii niezbędnej dla podtrzymania podstawowych procesów życiowych człowieka pozostającego w spoczynku,
  • energia zużywana podczas aktywności ruchowej,
  • ciepło potrzebne dla utrzymania temperatury ciała na stałym poziomie w warunkach obniżonej temperatury otoczenia,
  • tzw. termogeneza poposiłkowa, czyli wzrost wytwarzania ciepła w organizmie po spożyciu pokarmu.

Wielkość podstawowej przemiany materii zależy w dużym stopniu od wieku, płci i masy ciała (patrz tab. powyżej). Może ona jednak wykazywać pewne różnice indywidualne, niezależnie od wymienionych wyżej czynników, a ponadto ulegać obniżeniu pod wpływem głodzenia i niedoborów hormonów tarczycy, a podwyższeniu-w przypadku nadczynność tarczycy i zwiększonego wydzielania niektórych hormonów.

Dodatni bilans energetyczny w konsekwencji otyłość, może być wynikiem zarówno zwiększonego spożycia jak i zmniejszonego wydatkowania energii. U osób bez tendencji i do otyłości zwiększone spożycie nie prowadzi do przyrostu tkanki tłuszczowej w takim stopniu jakby to wynikało z bilansu energetycznego. Zjawisko to badano w Stanach Zjednoczonych na grupie więźniów, którzy spożywali bardzo bogato kaloryczne posiłki, bo wynoszące do 10 tys. kcal dziennie. Obserwowany przyrost wagi był mniejszy niż się spodziewano. Wysnuto więc wniosek, że istnieje duża grupa ludzi, którzy potrafią uporać się z nadmiarem kalorii, zamieniając spożytą energię w energię cieplną, która może zostać łatwo usunięte z organizmu.

Autorzy tych badań odgrzebali stare poglądy lekarzy niemieckich z lat 30, którzy stworzyli pojęcie tzw. „konsumpcji luksusowej”, czyli umiejętności zamiany nadmiaru energii na ciepło przy utrzymaniu stałej masy ciała. Przypuszczano też, że ludzie z nadwagą nie posiadają tej zdolności. Pogląd ten wciąż jeszcze jest przedmiotem dyskusji.